Jubileusz 50-lecia Teatru 38

"W sztuce teatralnej autorem, dekoratorem, twórcą kostiumów , kompozytorem, aktorem, tancerzem - powinien  być właściwie jeden człowiek. Tak wszechstronny tytan nie istnieje. Jednostkę trzeba zastąpić tym co jest najbardziej podobne do jednostki: grupą przyjaciół"

/Jean Cocteau/

 

 

Jubileusz Teatru 38

 

Pół wieku od powstania Teatru 38, Stowarzyszenie Kultury Akademickiej Instytut Sztuki w Krakowie zamierza zorganizować spotkanie byłych członków zespołu.

 

Jubileuszowe Spotkanie współzałożycieli oraz przyjaciół Teatru 38 odbyło się 26 listopada b.r. o godz. 17:00 w Klubie pod Jaszczurami (Rynek Główny 8).   

 

 

Nasz maleńki teatr widzieliśmy ogromnym. Byliśmy młodzi i sądziliśmy, ze zawsze takimi będziemy. Podczas jubileuszowego spotkania chcemy się jeszcze raz ucieszyć tym, że jesteśmy.

 

Taki był początek:


24 kwietnia 1956 roku, Mały Teatr Akademicki stworzony przez Irenę Wollen i grupę studentów Uniwersytetu Jagiellońskiego, zaprezentował  spektakl poetycki Gałczyński 38. Wyreżyserował go Waldemar Krygier, student ASP, którego Wollen przyprowadziła na jedną z prób. Dziewięć miesięcy później Teatr 38 rozpoczął działalność w oficynie Rynku Głównego 8, stając się jednym ze zjawisk kultury studenckiej, której ożywienie przyniósł 1956 rok.

 

Czekając na Godota, Końcówka, Akt bez słów, Ostatnia taśma Krappa Samuela Becketa, Pokojówki Geneta, sztuki Adamova i  Audiberti'ego, Nieboska komedia Krasińskiego i Boska komedia Dantego, Parady Potockiego, a także przedstawienia tworzone z poetyckich tekstów Baczyńskiego, Garcii Lorki, Gałczyńskiego, Harasymowicz i Różewicza.  Spektakle poetyckie w teatrze Waldemara Krygiera były równie odkrywcze i drapieżne jak sztuki francuskich awangardzistów, scena Krygiera nadawała im teatralny rytm i wymiar, może nieco szokujący widza wychowanego na Teatrze Rapsodycznym. Trzon zespołu stanowili wówczas: Maciej Prus, Piotr Kominek, Jacek Butrymowicz, Irena Wollen. Zbigniew Horawa, Andrzej Skupień, Barbara Jasińska, Andrzej Sosenko, Mieczysław Czuma, Andrzej Stec…

 

O teatrze:

Scena była maleńka, wszystkiego pięć metrów na pięć, kulisy przytulone do murów, osiemdziesiąt miejsc dla widzów. Garderoba na pięterku była zarazem magazynem, pracownią, klubem, a niekiedy sypialnią. Teatr istniał na trzech poziomach. Widz najpierw musiał zstąpić do podziemi, przejść pod sceną, potem znowu wspiąć się schodami, by zasiąść na widowni. Taka architektura została właściwie wymuszona, gdy zamurowano połączenie z pomieszczeniami, które później stały się Klubem Pod Jaszczurami. Na przebudowę nie wydał zezwolenia konserwator zabytków, ale Krygiera nie interesowały zbędne przepisy. W styczniu 1957 roku teatr zainaugurował swoją działalność polską prapremierą sztuki Adamowa "Wszyscy przeciw wszystkim".
Krygier prowadził teatr żelazną ręką dyktatora i wychodziło to zespołowi na dobre. Ale tłumienie indywidualności nie może trwać długo. Młodzi adepci sztuki aktorskiej dojrzewali, okrzepli i widowisko poetyckie "Spowiedź chuligana" według tekstów Sergiusza Jesienina powstało w czerwcu 1960 roku już bez Krygiera, w zbiorowej reżyserii wykonawców.

Tak zamknął się najwcześniejszy okres działalności pierwszego pośród licznie powstających po 1956 roku zespołu studenckiego, który nie uległ modnej kabaretowej muzie i stał się prawdziwym teatrem dramatu i poezji. Krygier przybliżył krakowskiej widowni zarówno Becketta, jak i kilku innych pisarzy francuskiej awangardy. Taki repertuar nie mógł być jeszcze grywany w zawodowych teatrach. Dopiero na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych pojawiły się w księgarniach przekłady znanych pisarzy zachodnioeuropejskich i amerykańskich. Teatr studencki, który nie przejmował się specjalnie prawami autorskimi, z łatwością wyprzedzał w doborze repertuaru sceny zawodowe.

 

Waldemar Krygier, profesjonalny scenograf, był wizjonerem teatru. Po konflikcie z zespołem Teatru 38 podjął studia reżyserskie. Zapewne nie przypuszczał, że  najtrwalej zapisze się w historii teatru   jako założyciel studenckiej sceny zwanej Teatrem 38. Po jego odejściu kierownikiem zespołu został Andrzej Skupień. Za czasów Krygiera aktorzy byli z jednego niemal naboru, teraz zespół powiększał się w drodze eliminacji konkursowych. Współpraca z zawodowymi aktorami, Ryszardem Kotasem czy Janem Güntnerem, przynosiła nie tylko interesujące premiery, ale pozwala młodym wykonawcom poprawiać umiejętności warsztatowe, na które zawodowcy zwracali baczną uwagę.

Pojawienie się w zespole realizatorów Helmuta Kajzara przydało blasku teatrowi i przyniosło liczne nagrody na festiwalach w kraju i zagranicą. Kajzar porwał się na inscenizację Ryszarda III Szekspira, Moralność pani Dulskiej  Zapolskiej (songi napisał Wiesław Dymny), potraktował z przymrużeniem oka, co pozwalało ukryć niedostatki warsztatu aktorskiego, a uwagę widza skierować na inscenizację i formę plastyczną (zauważane na festiwalach scenografie Ewy Czuby i Jana Kaisera). W roku 1963 teatr bawił publiczność Starą baśnią przygotowaną w konwencji westernowej przez Mieczysława Święcickiego, na podstawie wygrzebanego gdzieś libretta operowego, napisanego na kanwie powieści Kraszewskiego. Nie napisano o tym spektaklu szczególnie przyjemnej recenzji, ani nie przyznano mu festiwalowej nagrody. Za to publiczność bawiła się równie dobrze jak aktorzy walący często i gęsto z korkowców.

 

Repertuar teatru Andrzeja Skupienia był równie ambitny jak jego poprzednika. Sięgano po Sofoklesa i Szekspira, Jonesco  i Czechowa, teksty poetyckie Jesienina i Majakowskiego, adaptowano prozę Kafki i Güntera Grassa. Sam Skupień, oprócz reżyserowania występował jako aktor i stworzył kilka interesujących kreacji,  m.in. w Listach do Mileny Kafki. Prawdziwy popis swych umiejętności dał w monodramie Jerzego Broszkiewicza  Dwie przygody Lemuela Gulliwera. Po uzyskaniu uprawnień aktorskich opuścił Teatr 38. Na pożegnanie zagrał w adaptacji powieści Güntera Grassa Kot i mysz w roku 1968 (reż. Jan Güntner).

Teatr Andrzeja Skupienia w ciągu ośmiu lat wystawił 22 premiery (od roku 1966 do połowy 1968 teatr był zamknięty z powodu remontu). Największą indywidualnością był niewątpliwie Helmut Kajzar, którego późniejszą błyskotliwą karierę reżysera i dramaturga przerwała przedwczesna śmierć. Sam Skupień kontynuował pracę aktorską w teatrach zawodowych, ale bez znaczących sukcesów.

 

Po remoncie teatr uzyskał dwa pomieszczenia na biuro i magazyn, widownię zmniejszono do sześćdziesięciu miejsc. Kabina operatora dźwięku i światła nie śmierdziała już przepalonymi kablami, garderoby nabrały europejskiego standardu, oddzielnie męska i żeńska, zamiast drewnianej drabinki prawdziwe schodki, znalazło się miejsce na łazienkę z prysznicem. Był nawet podsłuch ze sceny do garderób i biura. Należało się spodziewać, że niebawem znajdą się chętni do zawładnięcia tak wspaniałym lokalem. Na razie Teatru 38 chroniły jego sukcesy. Niestety, nie zdołano wybrać nowego kierownika, którego zastąpiła rada teatru. Zbiorowe zarządzanie nie mogło przynieść korzystnych efektów. Niemniej na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych duże sukcesy odnosiło plebejskie przedstawienie Żywot Łazika z Tormesu, wyreżyserowane przez Jerzego Cnotę, grającego również tytułową rolę. Wspaniałe teksty ballad napisał Wiesław Dymny, do muzyki Andrzeja Zaryckiego.

Współpraca z Bogdanem Hussakowskim przyniosła Księgę Hioba, spektakl oparty na biblijnym tekście i działaniach scenicznych, nie mających jednak z antycznym tekstem wiele wspólnego. W końcowej sekwencji aktorzy wznosili na scenie mur z najprawdziwszych pustaków "siporeks" i znikali za tym murem. Nieprzystawalność tekstu do akcji scenicznej umożliwiała różnorodne interpretacje krytykom skłonnym wyróżniać szeroko rozumianą nowoczesność i pozwalała publiczności zagranicznej rozumieć "niezrozumiane". Spektakl obsypany został nagrodami i nikt nie spodziewał się, że będzie to początek końca kolejnego etapu w historii Teatru 38.

 

Etatowe kierownictwo Teatru 38 powierzono Bogdanowi Hussakowskiemu. Kolejny konflikt wybuchł po hiszpańskim tournée z Księgą Hioba i nieudanym spektaklem Lot. W rezultacie odeszli najstarsi aktorzy, łącznie z Barbarą Jasińską, działającą w teatrze od chwili jego powstania. Hussakowski, po kilku niefortunnych przedstawieniach z udziałem zawodowych aktorów, zrezygnował z funkcji kierownika. Tym sposobem dokonała się jeszcze jedna wymiana pokoleń.

W okresie nasilających się przemian politycznych, borykając się z ogromnymi trudnościami Teatr 38 dotrwał do lat osiemdziesiątych, w dużej mierze dzięki indywidualności Piotra Szczerskiego.

Przez ćwierć wieku wystawiono łącznie 65 premier. Sława Teatru 38 przekroczyła granice Polski  i do krajowych festiwalowych laurów dorzucono zagraniczne. Pierwszy wyjazd zagraniczny do Zagrzebia w 1962 roku, potem Moskwa, a w następnych latach Włochy, Niemcy, Francja, Hiszpania. Kiedy w grudniu 1970 roku w Teatrze 38 odbywała się premiera spektaklu Niejaki Piórko (reż. Leona Pawlika) według tekstu francuskiego surrealisty Henri Michaux, z Rynku Głównym oddziały prewencyjne ZOMO przeganiały przechodniów.. Zaledwie część zaproszonych gości dotarła na premierę, resztę stanowili przypadkowi uciekinierzy. Teatr 38 , podobnie jak w czasie wydarzeń marcowych 1968 roku, okazał się wtedy schronieniem bezpieczniejszym niż Kościół Mariacki.

 

Przez scenę Teatru 38 przewinęło się wiele osób, aktorów, współpracujących muzyków, scenografów, reżyserów. Niektóre nazwiska dzisiaj są znane nie tylko w świecie teatralnym. Przychodzono i odchodzono, kończono studia, lub przedłużano je w nieskończoność. Niektórzy pozdawali egzaminy aktorskie, inni podejmowali pracę naukową w najprzeróżniejszych dziedzinach. Inni odnaleźli się w dziennikarstwie, ktoś tam wyemigrował, kilku (Krygiera, Skupienia, Jasińskiej) już nie ma wśród nas. Niektórym teatr niemiłosiernie zakręcił życiorysy, bowiem zapomnieli, że to jednak niebezpieczna zabawa.

Pozostało miejsce. Zawsze najdłużej trwają miejsca, ich sentymentalną moc przetrwania najtrudniej wyrzucić z pamięci. Podwórko w kamienicy przy "Jaszczurach" przedzielono murem, nad klubem wisi napis Teatr 38. 

Leon Pawlik

 

 


 

 
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
Studencki Festiwal Piosenki Międzynarodowy Konkurs Współczesnej Muzyki Kameralnej Klub Pod Jaszczurami Inne wydarzenia Teatr 38
Kinematograf