SYLWESTER 2005/2006
V WIELKI BAL KOSTIUMOWY
W legendarnym klubie Pod Jaszczurami
SZALONA ZABAWA
"SYLWESTER JEST WINNY"
czyli
BACHANALIA NA ROZPRAWIE
ŚWIĘTO WINA I OGŁOSZENIE WYROKU STAREGO ROKU
W sylwestrową noc już po raz piąty bawiliśmy się na Wielkim Balu Kostiumowym,
który w tym roku przebiegał pod hasłem "Sylwester jest winny!".
Wspaniałą zabawę do rana zapewnił nam zespół SET - UP.
Zanim zapiał kur, mieliśmy szansę pozwać lub zostać pozwanymi, a następnie osądzonymi przez Sąd Najwyższy, któremu przewodniczyła Biała Dama (ostatecznie spalona żywcem ;p). Lustrowaliśmy się wzajemnie przy pomocy luster, komponowaliśmy niezwykle tajne i wyjątkowo czarne teczki, a przy tym wszystkim przepijaliśmy nasze winy winem, wiśniakiem i innymi trunkami uciszającymi sumienie. W końcu wyparliśmy się wszystkiego ze względu na zmniejszoną poczytalność i amnezję. Nieprawda zatem, że bywaliśmy w jaskini hazardu, że dawaliśmy posłuch wróżkom, magom i podobnej maści szarlatanom. Nikt z nas nie wie nic legendarnej czarnej teczce i skórzanych akcesoriach...
Zresztą, zapytajcie naszych gości: Milicjantów z PRL, Policjantów z Nowego Jorku, współczesnych i mniej współczesnych wojskowych, żołnierzy Ala (?) Capone, Ulryka von Jungingena, który wpadł do nas incognito, ławników, prawników i innych reakcjonistów ukrywających się przed szalejącą zarazą rewolucji... Kto wie, może spotkacie ich u nas w przyszłym roku?
|