Gościem kwietniowego Salonu była Zyta Gilowska wiceprzewodnicząca zarządu krajowego Platformy Obywatelskiej.
Z ostatnich pięciu sondaży opinii publicznej w trzech zwyciężyła PO a nie PIS - oświadczyła prof. Gilowska. Ale liczymy się z tym, że PIS będzie nas ostro gonić - dodała. Zapewniała, że jest z tego zadowolona, bo przyszła koalicja będzie mieć dzięki dobrym wynikom obu partii więcej posłów.
Co zmieniłaby jako minister finansów? Przede wszystkim kształt organizacyjny zarządzania finansami publicznymi, uprościłaby i obniżyła podatki, a także dążyłaby do szybkiego wejścia Polski do strefy euro. Zyta Gilowska przyznała, iż przy proponowanym przez PO 15-proc. podatku liniowym istnieje ryzyko podwyżki cen żywoności. - Mamy przygotowane sposoby zapobiegawcze- stwierdziła.
Służbę zdrowia jej partia chce reformować ostrożnie. - Nie będzie rewolucji- powiedziała, ale dodała, iż nie stać nas na to, by każda usługa medyczna dla każdego była za darmo. (Dziennik Polski)
|