Gościem marcowego Salonu Polityki był profesor Wiktor Osiatyński, autor książki "Rzeczpospolita Obywateli". Wiktor Osiatyński trzeźwo, wnikliwie i szalenie interesująco tłumaczył, co się dzieje z naszym państwem i społeczeństwem, co się dziać może i co my możemy zrobić.
"(...)Mądrzy ludzie powiadają, że gdyby więcej młodych, zdolnych uczciwych ludzi brało udział w wyborach i włączyło się do polityki, byłoby lepiej. Być może, ale nie wiemy, czy na pewno. Bo przecież zdolni, mądrzy i uczciwi już u nas rządzili. I wypadli z gry albo przestali być mądrzy i uczciwi. Ale mimo to wszyscy co cztery lata poddajemy się masowemu złudzeniu, że może w kolejnych wyborach wybierzemy lepszych ludzi od poprzedników. Ale lepsi już byli. I wtedy też niewiele to dało. Więc może niech przynajmniej część młodych, zdolnych i uczciwych wcale nie idzie do państwa i władzy, ale zostanie w społeczeństwie. Niech w tym społeczeństwie aktywnie działa, niechaj je organizuje, niechaj je zmienia i wzmacnia. Bo państwo i polityka zawsze będą łupem cwaniaków lub psychopatów, jeżeli nie będzie silnego społeczeństwa."
|