Lech Wałęsa był gościem listopadowego "Salonu Polityki". Spotkanie zdominowała ukraińska pomarańczowa rewolucja. Były Prezydent podczas spotkania zapowiedział, że wybiera się do Kijowa, aby spotkać się z ukraińskimi przywódcami. Laureat Pokojowej Nagrody Nobla podkreślił, że jedzie na Ukrainę "nie po to, aby opowiedzieć się za którymś z kandydatów, ale żeby Ukraina nie musiała płacić takich rachunków jak Polacy, żeby nie powtórzył się stan wojenny, żeby ludzie się nie pozabijali". Spotkanie jak zawsze prowadziła redaktor Janina Paradowska z tygodnika "Polityka".
|